A o to nadchodzi coś co mogłoby nazywać się cyklem, choć znając życie będzie wychodzić zbyt nieregularnie by móc się tak nazywać.
Generalnie chodzi o to, że będę opisywał dyskografie lub pojedyńcze albumy jakiegoś składu lub pojedyńczego wykonawcy. 99% będzie o rapie, choć znając moje dziwne jazdy pewnie wkońcu dojdę do wniosku, żeby napisać o czymś innym. Nie wiem, zobaczymy.
Pozdrawiam i zachęcam do czytania.
PS. Mam nadzieje, że nie wyjdzie z tego jakaś chujnia. ;D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz